main

Recenzje

HAOS – smutny ramen z przemiłą obsługą

2017-12-17 — 0

haos-6-1190x793.jpg

Nie mam nic przeciwko dobremu fusion. Wręcz przeciwnie – użycie lokalnych składników i podkręcenie klasycznych smaków to coś, czego oczekiwalibyśmy od współczesnych restauracji. W końcu większość z nas wychodzi do restauracji żeby zjeść LEPIEJ niż w domu. Do HAOSu przyciągnęły naszą trójkę głównie zdjęcia aranżacji tego miejsca. Klimat wystroju mocno nawiązuje do azjatyckich nocnych marketów, a całość zostatała nagrodzona w konkursie “Najlepiej zaprojektowane wnętrze w Gdyni” organizowanym przez Centrum Designu Gdynia.

Recenzje

Ramen w Sushiya

2017-12-12 — 0

ramen-sushiya-10-1190x793.jpg

Z początku trochę sprzeciwialiśmy się (my czyli ja i Pani Pyza) serwowaniu sushi i ramenu w jednym lokalu. Było to dla nas takie “nie-japońskie”. Nie można chyba jednak przesadzać ze zwyczajowym puryzmem, szczególnie w polskich realiach, gdzie notorycznie popełniane są zbrodnie kulinarne o dużo cięższym kalibrze.

Recenzje

Shogun – oldschoolowy japoński grill

2017-12-06 — 0

szogun-13-1190x793.jpg

Kiedy lata temu zawitałam w progi Shoguna wiedziałam, że odkryłam ostoję japońskości zagubioną pośród kabackich blokowisk. Jedno głębokie spojrzenie w oczy przykurzonej figury tajemniczego tanuki (należącego do rodziny jenowatych) wystarczyło, aby zrozumieć, że w tym miejscu zapętlił się czas. Jest tylko jedna godzina, godzina yakiniku (焼き肉), czyli rytualnego grillowania.

RecenzjeWege

Xin Chào – Wietnam przy Placu Unii

2017-11-30 — 1

xin-chao-17-1190x793.jpg

Wietnamska gastronomia ma wiele twarzy. Po czasach dominacji barów orientalnych przychodzi czas na bistra. Podzielić możemy je na trzy rodzaje konceptów: polsko-wietnamski, wietnamski – drugiego pokolenia oraz wietnamski, łączący generacje. Nowy warszawski lokal Xin Chào reprezentuje tę ostatnią kategorię, co widać w dbałości o wystrój i atmosferę miejsca, przy jednoczesnym niezdecydowaniu, co do stopnia autentyzmu menu.

RecenzjeWydarzenia

Omakase w Mizu Sushi

2017-11-22 — 0

mizu-omakase-2-1190x793.jpg

Doczekaliśmy się omakase w stolicy! Chociaż chodzą słuchy, że w restauracji Mizu, itamae Paweł Trzaskowski, przygotowuje omakase już od niespełna roku nam nigdy nie udało się na nie załapać. Oficjalnie jednak od listopada ruszyły zapisy na indywidualne spotkania z szefem kuchni, więc szybko zarezerwowaliśmy pierwsze wolne miejsca przy barze.

Recenzje

Udon & Tempura – brokuły i marchew nas zwiodły

2017-11-15 — 0

udon-and-tempura-8-1190x793.jpg

W warszawskim Wilanowie ulokowała się japońska restauracja, do której skradaliśmy się długo jak nigdy. Wprawdzie od początku jej istnienia wiedzieliśmy, że główna specjalność – makaron pszenny udon – robiony jest na miejscu przy użyciu specjalnej maszyny (tak jak w Uki Uki), jednak zdjęcia gotowych dań odstraszały nas doborem składników w stylu fusion-confusion.

Recenzje

Kuroneko – Japonia w Łodzi

2017-11-13 — 0

kuroneko-10-1190x793.jpg

Sama nie wiem jak to się stało, że ostatnio coraz częściej odwiedzamy Łódź. Przyciąga nas jej złożona tkanka miejska, pełna gryzących się ze sobą estetycznych sprzeczności, ciągle ewoluująca, a jednocześnie hibernująca odłamki przeszłości. No i nie oszukujmy się – prawdopodobnie najlepszej jakości sushi w Polsce. W łódzki eklektyzm zaskakująco dobrze wpisują się inne kultury, więc pewnie nikogo już nie dziwi, że to właśnie na Piotrowskiej odkrywamy ostoję japońskiej kuchni domowej.

Recenzje

Pho 206 – więcej niż standard

2017-11-05 — 0

pho-206-5-1190x793.jpg

Co nas przywiało na Chłodną, stołeczną ulicę pełną gastronomicznych skrajności? Miejska legenda o znajomej wegance, która dla zupy phở z Pho 206 porzuca (oczywiście, gdy nikt nie patrzy) weganizm. Takiej rekomendacji po prostu nie godzi się ignorować. 😉

LudzieRecenzje

Vietnamka – prawdopodobnie najlepsza w Polsce

2017-10-29 — 0

vietnamka-27-1190x793.jpg

Tytułowa Vietnamka to autorka kilku warszawskich konceptów gastronomicznych. Kobieta biznesu o własnym stylu: zawsze w biegu, ale spokojna, ze skupionym wyrazem twarzy przełamanym uśmiechem. Zdolnościami kulinarnymi zasłynęła podczas efektownych brunchy, które przygotowywała w To To Pho. Pamiętamy jak wpadała do lokalu przy Alei Niepodległości z jeszcze żyjącymi homarami i już po chwili serwowała z nich wietnamskie sashimi, rubinowe szczypce w sosie szafranowym, a na dokładkę zupę krabową i deser z duriana. Sam wybór dań robił na nas wrażenie, ale to jakość (kontrolowaną również przez czujne oko jej mamy) zapamiętaliśmy jako wyznacznik stylu gotowania Linh. To coś więcej niż pogoń za odtworzeniem smaków Wietnamu, to ich ulepszenie poprzez dobór wysokiej klasy produktów i podrasowaną formę ich podania.

RecenzjeWydarzenia

Dyletanci na Restaurant Week

2017-10-29 — 0

dyletanci-11-1190x793.jpg

Czasami zdarza nam się trafić do restauracji, gdzie do dań nie dodaje się na potęgę sosu rybnego, imbiru i chilli. Tak, trudno nam uwierzyć, że są takie miejsca! 😉 W ramach Restaurant Week żeńska część zespołu Pyzy odwiedziła lokal tajski, ale tym razem mieliśmy ochotę na coś zupełnie innego – nowoczesną kuchnię europejską.