main

Restauracje

Molam – nowa jakość Tajlandii w Krakowie

2019-10-07 — 0

molam-12-1190x793.jpg

Jak zwykle najpierw usłyszałam plotki, zachwyty przemieszane z odrobiną rozczarowania, a przede wszystkim powtarzające się jak mantra trzy słowa: czy już byłaś? Minęły już jednak czasy kiedy ścigałam się kto pierwszy dotrze do restauracji – dałam więc sobie i krakowskiemu Molamowi czas na okrzepnięcie. W końcu nieczęsto zdarza się w morzu tajskich restauracji tak ambitny zawodnik.

Restauracje

“To co Pyza” – lipiec i sierpień 2019

2019-08-29 — 0

pumpui-9-1190x793.jpg

Po dłuższej przerwie wracamy do cyklu „to co Pyza” i nadrabiamy zaległości. Dla tych, którzy czytają pierwszy raz – pamiętajcie, że polecamy tu konkretne dania, a nie (zawsze) całe restauracje. Dotyczy to szczególnie miejsc z obszernym menu lub miejsc mieszających pol-viet z kuchnią autentyczną. Czytajcie nie tylko listę dań (często wypisujemy tam wszystkie dania, które zjedliśmy), ale też opis. Ten tekst pisaliśmy wspólnie – mamy nadzieję, że na podstawie formy żeńskiej i męskiej zorientujecie się o co chodzi. 🙂 Do dzieła!

Restauracje

Shanghai Garden – pieprz syczuański, chilli i dużo oleju!

2019-07-31 — 1

shanghai-garden-8-1190x793.jpg

Zwykle polecamy konkretne dania, a nie lokale jednak z chińską kuchnią bankietową jest pewien problem – nie jest to opcja na romantyczną randkę czy szybki wypad na lunch. Ucztowanie wymaga czasu, dobrego towarzystwa, budżetu (około 100 zł na osobę) i właściwego doboru dań w posiłku. Nie chodzi bowiem o to, aby każdy wybrał swoją ulubioną potrawę i strzegł przestrzeni prywatnej własnego talerza. Sednem jest dzielenie się.

PodróżePoradnikiRestauracje

Wrocław, czyli glutenowe 4 dni w stolicy Dolnego Śląska

2019-07-21 — 0

noriko-stuff-4-2-1190x793.jpg

Wrocław zawsze gościł nas (zbyt) intensywnie. Przyjeżdżaliśmy tu na chwilę i nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby poczuć atmosferę tego miasta i na dobre zaprzyjaźnić się z jego gastronomią. Podobno istnieją jeszcze ludzie, którzy nie wierzą w istnienie turystyki kulinarnej. Niespodzianka – tego trendu już nie zatrzymacie. I nie chodzi już tylko o Neapol, Berlin, Tokio, Kopenhagę czy Lizbonę, ale też o polskie miasta. Wrocław nazywany jest przez niektórych polską stolicą pizzy („piec opalany drewnem na każdej przecznicy”), a od niedawna stał się też ważną destynacją dla wciąż rosnącej grupy fanatyków sushi.

Restauracje

Solleim 설레임 – koreański streetfood na Bielanach Wrocławskich

2019-07-19 — 2

solleim-9-1190x793.jpg

Obrzeża Wrocławia mogą brzmieć dość kontrowersyjnie jako kulinarna destynacja, szczególnie kiedy w grę wchodzi kuchnia koreańska. To jednak tylko pozorny paradoks dla osób niewtajemniczonych w interakcję między rozwojem przemysłowym spowodowanym napływem zagranicznego kapitału a gastronomią. To właśnie na Bielanach Wrocławskich, w tkance podmiejskiej utkanej z niszczejących przedwojennych budynków, willi z imponującymi trawnikami i olbrzymich zakładów produkujących baterie litowo-jonowe do elektrycznych samochodów spotkacie nowych sąsiadów – Koreańczyków.

Restauracje

Banhmi Nam – rzucić korpo, żeby robić kanapki

2019-06-20 — 0

banhmi-nam-5-1190x793.jpg

Wszyscy lubimy takie historie. „Rzucił korpo, żeby wreszcie…”. Taki tytuł gwarantuje zainteresowanie, ale tym razem jest po prostu prawdziwy. Nasza przyjaciółka Mai, po wielu latach, które spędziła w Polsce pracując w dużym międzynarodowym koncernie, postanowiła zawodowo zacząć robić to, co sprawia jej przyjemność – gotować. Tym razem nie tylko dla domowników i przyjaciół, ale też dla wszystkich, którzy chcą spróbować jej kuchni.

Restauracje

Gado Gado oznacza mieszać

2019-06-18 — 1

gado-gado-8-1190x793.jpg

Gado Gado, to wspomnienie po Warung Jakarta pomnożone przez potencjał już nie tylko kuchni Indonezji, ale również Malezji, Singapuru oraz Tajlandii. Zaszły zmiany właścicielskie (nowi współwłaściciele), zaszły zmiany w kuchni. Jak jest?

Restauracje

Koreanka Grill – jedno z najważniejszych azjatyckich otwarć w tym roku

2019-06-01 — 0

koreanka-bbq-16-1190x793.jpg

Czy mogę już zacząć świętować? Przyszły złote czasy dla azjatyckiej gastronomii w Polsce – nowe lokale nie tylko powstają, ale są po prostu coraz lepsze. Zamienniki produktów idą w zapomnienie (patrz słodka europejska bazylia zamiast tajskiej), rzadziej już trzeba walczyć o oryginalne receptury (podwójne menu dla rodaków i reszty świata), a w kartach dań pojawiają się odważne propozycje zamiast dostosowanej do domniemanego polskiego gustu „klasyki”. I to jest to, co cieszy mnie najbardziej!

PoradnikiRestauracje

50 najlepszych restauracji w Tokio według Tabelog

2019-04-15 — 0

tokio-7-30-1190x793.jpg

Rankingi gastronomiczne tworzone przez użytkowników to bardzo trudny temat. Jeśli sprawdzicie co TripAdvisor proponuje w kwestii najlepszych śniadań czy najlepszej kuchni japońskiej w Warszawie, zobaczycie w czym jest kłopot. Pomijając kwestię botów czy płatnych pozytywnych (i negatywnych!) recenzji, dochodzi do tego problem statystyczny. Często interesuje nas to co na przykład o kuchni włoskiej mają do powiedzenia pasjonaci tej kuchni, a nie „przeciętny Polak” lub w przypadku takiego TripAdvisora „przeciętny turysta”. Portale pokroju Zomato czy Yelp próbują radzić sobie z tym wprowadzając złożone algorytmy działające na podstawie reputacji i sieci znajomości, ale to dalej nie rozwiązuje problemu. Ekspert od kuchni francuskiej z wysokim wskaźnikiem reputacji może zupełnie po amatorsku ocenić pizzę czy ceviche. I choć na wynik w jakimkolwiek gastro-rankingu wpływa tak dużo czynników, to nie chcemy z założenia zakładać, że wszystkie zestawienia oparte na ilościowej ocenie są bez sensu. Nawet jeśli z wieloma systemami oceny i ich wynikami się nie zgadzamy, to sama kolejność może być traktowana jak ciekawostka, wiele mówiąca nie tyle o restauracjach, jak o oceniających osobach i lokalnych oraz mniej lokalnych gustach. Jeśli kierujecie się (z założenia słuszną) dewizą „najważniejsze, że mi smakuje”, to nie czytajcie dalej. 😉

RestauracjeWydarzenia

Noriko Sushi – takiego miejsca w Polsce jeszcze nie było

2019-04-12 — 4

noriko-marcin-12-1190x793.jpg

Czy najzdolniejsi kucharze specjalizujący się w kuchni japońskiej wyemigrowali z Polski? Nie szłabym z wnioskami aż tak daleko. Zagraniczne wojaże (niekoniecznie do Japonii) są szansą na stymulację pierwotnego potencjału, choć nie każdy ten potencjał wykorzystuje. Dają możliwość nauki od najlepszych, pracy na wysokiej jakości składnikach – sprowadzanych z Japonii, ale również np. owocach morza pozyskiwanych lokalnie, a także pozwalają na wyrobienie japońskiej etyki pracy. Z nieukrywaną fascynacją przyglądamy się zmaganiom kucharzy, których motywują nie tylko wyższe zarobki, ale przede wszystkim chęć samorozwoju. Niektórych z nich znaleźć można w Wielkiej Brytanii czy krajach skandynawskich. W końcu to wyjątkowe czasy dla japońskiej kuchni poza jej granicami – rozwija się inspirowany Krajem Kwitnącej Wiśni fine-dining oraz sushi w duchu Edomae (w formie okonomi lub omakase). Najlepszym przykładem zmian może być londyńska restauracja Araki, której po niecałym roku działalności przyznano 2* Michelin, a następnie 3*, dzięki czemu przez kilka lat była uznawana za najlepszą restaurację w Wielkiej Brytanii.