X

Domowa kombucha

Nawet najbardziej zimna wiosna nie powstrzyma naszej energii do upraw i hodowli. W domu dżungla, na tarasie przywiezione z podróży zioła, a w słoiku – grzyb herbaciany! Wystarczy dolewać mu świeże napary i dosypywać z umiarem cukru. Rośnie na schwał dając lekko gazowany, kwaśny napój o (jak donosi „internet”) cudownych właściwościach zdrowotnych.

Trochę mi się marzy taka mapa Warszawy albo i Polski z lokalizacjami, z których pozyskać można takiego japońskiego stwora do produkcji kombuchy – na wzór polskiej mapy zakwasów. Póki co chętnych zapraszamy do nas – dzielimy się tym dobrem, które sami dostaliśmy w prezencie od Mai z Banhmi Nam – nowego bistro specjalizującego się w wietnamskich kanapkach. Już niedługo będzie można się w nim napić również kombuchy i przemyśleć samodzielną produkcję we własnej kuchni.

Podobne wpisy