X

Wólka Kosowska – wyprawa 12

Trudno w to uwierzyć, ale w Wólce Kosowskiej było już z nami ponad 250 osób! I chociaż każda nasza wyprawa kulinarna jest inna, to jedno jest stałe – euforyczna atmosfera podsycana wciąż pojawiającymi się daniami.

Wietnamczycy z Wólki przywykli do naszego widoku, a w zaprzyjaźnionych barach rozpieszczają nas kulinarnymi ciekawostkami. Tym razem zostaliśmy poczęstowani trà nụ vối, czyli naparem z pączków Syzygium nervosum. Ma przyjemny kwiatowy aromat, lekko gorzki smak, a właściwości prozdrowotne udowodnione naukowo. Wspomaga trawienie i działa antybakteryjnie, co ma niemałe znaczenie podczas pierwszych spotkań z kuchnią wietnamską 😉

Po przedłużonych obchodach Nowego Lunarnego Roku Wietnamczycy (wreszcie!) powrócili już ze swojej ojczyzny, więc udało nam się zamówić najlepsze w Polsce bánh mì – chrupiące, tłuste i z dużą ilością pasztetu 😉 Z kolei pani Phuong przygotowała dla nas bánh bao – pampuchy z wieprzowiną, grzybami mun i jajkiem przepiórczym – tak dobre, że na pewno będą się jeszcze pojawiać w naszym menu. Na koniec nie mogło zabraknąć kawy – to już nasz rytuał. Wiecie jaki jest sekret jej smaku? Przygotowywana jest z ziaren niedostępnych na polskim rynku, ale sprowadzanych na specjalne zamówienie z prowincji Buon Ma Thuot. Uwielbiamy taką dbałość o szczegóły i jakość.

Poniżej możecie zobaczyć, co udało nam się zamówić tym razem:

Napar z pączków (trà nụ vối)
Zielone banany (ze skórką!) gotowane z tofu i wieprzowiną (chuối xanh nấu đậu thịt)
Ryż z dodatkami (chrupiący boczek, golonka peklowana z sokiem z limonki, orzechy smażone, kotleciki z kalmarów, fasolka szparagowa). Cơm bình dân
Bagietka z jajkiem, pasztetem, wieprzowiną, ogórkiem i kolendrą (bánh mì thập cẩm)
Zupa ślimakowa (bún ốc)
Pampuchy z wieprzowiną (bánh bao)
Zielona herbata tajska (trà xanh Thái lan)
Kawa wietnamska z mlekiem skondensowanym (cà phê sữa đá)

Pyza w Wólce:

Podobne wpisy