X

Przedsmak Japonii: kolacja washoku w Onggi

W koreańskiej restauracji Onggi o wiele ważniejsza od kulinariów jest przestrzeń.

Ta fizyczna w postaci dopracowanego w każdym detalu wnętrza oraz mentalna, rozumiana jako miejsce styku kultur, łącząca ludzi różnych pasji.

Mimo enigmatycznych opisów (zwłaszcza kiedy pisane są po koreańsku) wydarzeń organizowanych w Onggi warto zaufać charyzmatycznemu właścicielowi, który o wiele lepiej niż na marketingu w social media zna się na łączeniu potencjałów amatorów kulinariów, herbaty i szerzej rozumianej – sztuki.

Tym razem pan Kim zaskoczył nas możliwością doświadczenia japońskiego posiłku w tradycyjnym stylu. Od 25 lipca do 3 sierpnia mistrz washoku Hiroshi Sawaguchi osobiście przygotowuje dla gości inspirowane polskim latem menu. Mieliśmy okazję spróbować go jako pierwsi wraz z Vladem Millerem i Małgorzatą Kalicińską, autorami książki Dom w Ulsan, czyli nasze rozlewisko. Korea Południowa oczami ekspata.

Czego możecie się spodziewać po washoku?

Przede wszystkim czystych smaków. W kontraście do europejskiego fine-diningu tu nie ma miejsca na zaskoczenie, intelektualną zabawę czy popisy wykorzystania zaawansowanych technik kulinarnych. To zderzenie z prostotą, ale dopracowaną do perfekcji.

Gwiazdy Specjalnego menu

W moim bardzo subiektywnym odczuciu były dwie, a reszta pozostawała tłem – dorada, z lekko chrupiącą okrą i obezwładniająco rozpływającym się bakłażanem oraz tempura z krewetki, pomidora oraz liścia chryzantemy. Ta ostatnia pokazała jak bardzo nadużywamy słowa tempura w polskiej gastronomii. Tak lekkiej mimo smażenia w głębokim tłuszczu, chrupiącej na zewnątrz i miękkiej przy powierzchni składnika i pół przeźroczystej nie uświadczymy w żadnym innymi miejscu.

Na koniec posiłku zamiast espresso warto zarezerwować pokaz parzenia artystycznych herbat, przygotowanych własnoręcznie (dosłownie – warto przyjrzeć się dłoniom) przez Toshifumi Shibamoto. Młody, gniewny twórca pokazuje, że czasami warto odejść od tradycji, nawet tak osławionej jak japońska.

Onggi

Adres: ul. Moliera 2, Warszawa
Godziny otwarcia: pn.-pt.: 11:45 – 23:00, sb.-nd.: 12:15 – 23:00

Podobne wpisy