X

Tang Hotpot – prawdziwie chiński kociołek w Wilanowie

Samodzielne gotowanie w restauracji to koncepcja, która może być dla niektórych trudna do zaakceptowania. Wymaga przynajmniej godziny zasiadania przy stole, zestaw składników bywa bardzo kosztowny, a na dodatek potrzebna jest chociaż minimalna znajomość zasad gry. Jeśli jednak tylko rozsmakujecie się w tym kolektywnym sposobie jedzenia, to gwarantuję wam ucztę jakich mało.

W Tang Hotpot mamy do czynienia z chińskimi kociołkami huoguo. Kuchenki indukcyjne wbudowane zostały w blaty stołów, a naszym pierwszym zadaniem jest zamówienie ulubionej wersji smakowej wywaru: łagodny z chińskimi daktylami i jagodami goji, mleczny na kościach, grzybowy oraz ostry w północnym stylu, pełen oleju chili i pieprzu syczuańskiego (mala huoguo). Nie oczekujmy, że już na początku posiłku zaskoczą nas złożonością smaku – w przeciwieństwie do wietnamskich kociołków, głównym celem wywaru jest dość szybka obróbka świeżych (a w niektórych przypadkach surowych) dodatków, a nie uzyskanie esencjonalnej zupy, którą na koniec możemy przelać do miseczki i spożyć. Jest to szczególnie widoczne w przypadku najostrzejszego z wywarów, który jeśli sobie tylko zażyczycie może być ostry po chińsku. Co to znaczy? Poza ekstremalnym pieczeniem chili spodziewać się możecie efektu mala (麻辣), czyli charakterystycznego mrowienia ust po konfrontacji ze sporą dawką pieprzu syczuańskiego. Uważajcie! Chociaż ostrość tego huoguo jest z początku szokująca, szybko uzależnia.

Ostrość tego huoguo jest z początku szokująca, szybko uzależnia

Tang Hotpot dostarcza swoim klientom wielu okazji do podejmowania skomplikowanych decyzji. 😉 Naszym następnym zadaniem jest wybranie składników (do zanurzania w kociołkach) z pośród długiej listy mięsiw wszelakich, owoców morza, warzyw oraz tofu. Warto zwrócić uwagę na egzotyczne „wosk gurda” (beninkaza szorstka), „rukolę chińską” (liście chryzantemy) czy choy sum (kapustę chińską właściwą). Paradoksalnie jednak najbardziej zaskakujące dla nas okazują się mięsa – mielonka czy kiełbaski (parówki!) nie są wcale oznaką spolszczenia menu, ale należą do stałego repertuaru chińskich przysmaków.

O ile kociołki dobieramy indywidualnie (jeden na osobę, ale jest też opcja mix w dzielonym na połowy garnku!), o tyle dodatki zamawiane są raczej na stół i dzielone między wszystkich uczestników.

Na tym jednak nie kończy się nasz wybór – na środku sali znajdziemy całą kolekcję miseczek, w których znajdują się składniki, z których skomponować możemy sos. Służy on do maczania ugotowanych w wywarze dodatków tuż przed tym jak trafią do naszych ust. W przypadku bardzo ostrego kociołka z północy z Chin ma to szczególne znaczenie, ponieważ ciężki sos na bazie pasty z orzechów arachidowych lub sezamu świetnie radzi sobie z ukojeniem po zderzeniu z pikantnym olejem chili.

W Tang Hotpot mamy więc wiele opcji, które sprawiają, że każdy kociołek i sama uczta mogą być diametralnie różne od siebie. Jeśli czujecie się przytłoczeni wielością opcji zachęcamy do skorzystania z pomocy obsługi. Niestety nie do końca zawierzamy jej fachowości i trochę irytuje nas zmaganie się ze stereotypami na temat tego, co (sympatyczne/ni!) kelnerki i kelnerzy sądzą o preferencjach smakowych Polaków.

Tang Hotpot to dobry pomysł na pierwsze spotkanie z chińskimi kociołkami

Negatywnie zaskoczyła nas wielkość porcji dodatków. Są na tyle małe i stosunkowo tanie, żeby popróbować wielu, ale z drugiej strony TRZY krewetki wyeksponowane na desce wyglądają po prostu smutno.

Podsumowując, Tang Hotpot to prosty i konsekwentny koncept, dobry na pierwsze spotkanie z chińskimi kociołkami. Zasady gry są jasne, nie ma podwójnych menu (dla Chińczyków i reszty klientów), nie trzeba robić rezerwacji z wyprzedzeniem (co zdarza się w innych restauracjach, gdzie hotpot jest tylko jedną z opcji), a egzotyczne i powszechnie znane składniki tworzą zaskakujące połączenie.

Menu polecane przez Pyzę:

  • kociołek miks (dwa wywary w jednym garnku: ostry i grzybowy),
  • dodatki: baranina, wołowina, flaki wołowe, krewetki, kulki rybne, kalmary, lotos, wosk gurda (właściwie beninkaza szorstka), grzyby enoki, choy sum (kapusta chińska właściwa) i rukola chińska (liście chryzantemy), tofu.
  •  sos przygotowany na bazie pasty sezamowej

Tang Hotpot

Adres: ul. Franciszka Klimczaka 15/U9, Warszawa
Godziny otwarcia: wt.niedz. 12:00-22:00, pon. zamknięte
Telefon: 22 115 37 64

bulion ostry (z suszonymi papryczkami chilli i pieprzem syczuańskim)
ostry bulion i plasterki boczku
duże krewetki
plasterki baraniny
bulion z kości
przekąski
stanowisko z dodatkami (sosy, przyprawy, dodatki)
sosy i dodatki przygotowane przez obsługę
sosy i dodatki przygotowane przez obsługę
makaron tang („fast food”)
ryżowe kluski z fasolą azuki (deser)

Podobne wpisy