X

Kulisy Osaka Ramen School

Pokazywałam Wam już kulisy powstawania ramenów, więc czas na efekty. Czego można nauczyć się na takim szkoleniu? Przede wszystkim ważne są szczegóły – to one pomijane są w powszechnie dostępnych przepisach i ramenowych książkach. Szkolenie to, tak jak w moim przypadku, może być całkowicie indywidualne i dostosowane do własnych potrzeb i oczekiwań.

Najbardziej podobało mi się budowanie złożonego smaku tare, szczególnie wegańskiego, w którym wiele kroków prowadzi do nagromadzenia umami oraz nacisk na dużą rolę makaronu. Nauka japońskiej klasyki nie daje jednak pewności, że rameny będą obcokrajowcom smakować – na Zachodzie zwykle lubimy więcej zróżnicowanych i kolorowych dodatków.

Wyjazd do Japonii nie jest więc przepisem na sukces – nie spodziewajcie się, że wkrótce otworzymy własny ramen bar. Ruszymy za to z warsztatami, bo dobrym ramenem po prostu trzeba się dzielić.

W poprzednim wpisie z Miyajima Ramen School pokazałam Wam zdjęcia szybkiego shio ramen, szybkiego paitan ramen oraz vegan paitan ramen. Tym razem kolej na bardziej złożony shio ramen (chintan) oraz shio double soup, shoyu ramen (chintan), tonkotsu shoyu ramen, tonkotsu ramen double soup oraz miso ramen w wersji Hokkaido (na klarownym wywarze typu chintan).

A teraz siedzię na lotnisku, bo mój samolot do Hanoi spóźni się o 2.5 godziny, ale już jutro zaczynamy nasz food trip z To To Pho i zwycięzcami konkursu na coroczną wycieczkę do Wietnamu.

Będzie jak zawsze – intensywnie!

Podobne wpisy