main

Przepisy

Wietnamska bagietka z klopsami w sosie pomidorowym (bánh mì xíu mại)

2016-10-26

Jeśli wyobrażaliście sobie połączenie kuchni Wschodu i Zachodu jako wysublimowaną grę smaków to będziecie zawiedzeni. Bánh mì xíu mại to bowiem proste danie, sycące i swojskie, z jedynie lekkim akcentem wietnamskim. W bagietce znajdziemy wieprzowe klopsy ugotowane na parze, a następnie uduszone w pomidorowym sosie, do tego ogórek, świeża kolendra oraz pikle z marchwi i zielonej papai (lub świetnie ją zastępującej kalarepy).

Chociaż nazwa xiu mai może nam się kojarzyć ze słynnymi chińskimi pierożkami, danie to ma więcej wspólnego z Francją niż Państwem Środka. Bánh mì xíu mại powstało na ulicach górskiego miasta Đà Lạt, najbardziej francuskiego miejsca w całym Wietnamie. Za czasów kolonizacji zapewniało przybyszom z Zachodu schronienie od żaru tropików. Obecnie jego szerokie ulice i przysadziste wille są najczęściej wybieranym tłem zdjęć ślubnych dla wietnamskich par spragnionych europejskiego szyku. Nie dziwi więc, że to właśnie w tych okolicach powstało danie, które jest autentyczną fuzją dwóch kultur.

banh-mi2

 

Bánh mì xíu mại

Składniki:
  • 2 ½ bagietki lub 8 ulubionych bułek
  • 500g mielonej wieprzowiny
  • ½ białej rzodkwi/kalarepy (ew. 100g posiekanych kasztanów wodnych; to wszystko zamienniki dla stosowanego w Wietnamie kłębianu kątowatego – củ sắn)
  • cebula pokrojona w kostkę
  • 4 ząbki drobno pokrojonego czosnku
  • 2 jajka
  • 3-4 łyżki sosu rybnego
  • ½ łyżki mielonego pieprzu
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka cukru
  • ½ łyżki drobno posiekanego imbiru (to moja własna inwencja, oryginalna wersja go nie zawiera)
  • 500ml przecieru pomidorowego (najlepiej domowego)
  • 1 ogórek zielony
  • 1 pęczek świeżej kolendry
  • ½ pęczka zielonej części dymki
  • drobno pokrojone papryczki chili bird’s eye (do smaku)
  • ewentualnie skrobia kukurydziana lub tapioka do zagęszczenia sosu
  • ewentualnie przyprawa Maggi (popularna w Wietnamie!)

banh-mi4

Zaczynamy od przygotowania szybkich pikli: pokrojone w plasterki lub julienne 1 marchew i ½ kalarepy zalewamy 2 łyżkami octu ryżowego, 2 łyżkami wody z dodatkiem ½ łyżeczki soli i ½ łyżeczki cukru. Odstawiamy.

Białą rzodkiew kroimy w słupki, blanszujemy, hartujemy, a następnie kroimy w kostkę. Mięso mielone, jajka, pieprz, 2 łyżki sosu rybnego, 1 łyżeczkę soli i ½ łyżki cukru dokładnie łączymy ze sobą (wieprzowina lubi masaż). Dodajemy pokrojone: połowę cebuli, 2 ząbki czosnku, imbir oraz rzodkiew. Jeśli masa nie jest zbyt zwarta to dodajemy pokrojoną w kostkę bagietkę (dość duże kawałki razem ze skórką). Formujemy niewielkie pulpety, które układamy na parowniku. Gotujemy je na parze ok. 10 minut (jeśli są naprawdę małe to jedynie 5-7 minut).

Na patelni podsmażamy resztę cebuli i czosnku, zalewamy przecierem pomidorowym, przyprawiamy 1-2 łyżkami sosu rybnego, ½ łyżki cukru, 1 łyżeczką soli i redukujemy (jeśli nie mamy na to czasu to dodajemy 2 łyżki mąki z tapioki rozpuszczonej w 3 łyżkach ciepłej wody, mieszamy intensywnie, a sos w sekundę się zagęści). Do gotowego sosu przekładamy pulpety i gotujemy je dodatkowe 5-10 minut.

Przygotowujemy pozostałe składniki: ogórka kroimy w długie plastry, kolendrę listkujemy, chili kroimy w plasterki.

banh-mi3

Sposób podania:

Do podgrzanej bułki wkładamy ogórki i pikle, 2 do 4 pulpetów, polewamy wszystko sosem, posypujemy chili i listkami kolendry, polewamy Maggi. Gotowe!