X

Bánh mì, czyli najlepsze na świecie kanapki

Słowa Bánh mì to po wietnamsku pieczywo, ale na całym świecie (w 2011 wyraz ten trafił do Oxford English Dictionary) kojarzone są jednoznacznie z kanapkami idealnymi. Jak to zwykle bywa w azjatyckich kuchniach sekret tkwi w kontrastach.

Szczególnie ważna jest odpowiednia bułka wypiekana z mieszanki mąki ryżowej i pszennej – z chrupiącą skórką i lekkim wnętrzem, które sprawia wrażenie nadmuchanego. Nie zatyka, ale też bardzo szybko traci swoją konsystencję i staje się gumowa. Do bagietki trafia najczęściej majonez/masło/margaryna, sos sojowy/sos Maggi, sos chilli Sriracha, omlet, prażona cebulka, zielony ogórek, pikle, kolendra oraz wieprzowina w różnych postaciach (pasztetu, pieczeni char siu, „szynki” gotowanej). Nasza wersja bánh mì odbiega znacznie od oryginału, ale jest po prostu smaczna. Składniki są łatwo dostępne, więc możecie ją przyrządzić choćby dziś.

Składniki (5 małych bánh mì)
  • 5 ulubionych bułek (może być pocięta bagietka)
  • 250g mięsa mielonego (wieprzowe lub wieprzowo-wołowe, najlepiej poprosić o zmielenie wybranych kawałków lub drobno posiekać mięso tasakiem)
  • ½ łyżki uprażonych ziaren kolendry
  • ¼ łyżki świeżo mielonego pieprzu białego
  • 1 ½ łyżki sosu rybnego (można doprawić solą, ale sos rybny nadaje głęboki smak)
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego (opcjonalnie, dodaję bo jest zdrowe i mięso ma dzięki niemu lepszą konsystencję)
  • 1 łyżka wody
  • świeża kolendra
  • ½ świeżego ogórka
  • prażona cebula
  • sos sriracha
  • sos hoisin
  • majonez (najlepszy jest japoński Kewpie, ale może być też własnoręcznie ukręcony lub inny ulubiony)
  • 1 marchew
  • ½ kalarepy
  • 2 łyżki octu ryżowego lub jasnego octu winnego (+ 50 do 100ml wody, aby zmniejszyć jego moc)
  • sól do smaku
  • ¼ łyżeczki cukru
  • olej do smażenia o neutralnym smaku

Sposób przygotowania

Zaczynamy od szybkich pikli – marchew i kalarepę obieramy, przygotowujemy julienne lub kroimy w cienkie plasterki. Ocet łączymy z wodą, cukrem i solą, a następnie dodajemy przygotowane warzywa. Odstawiamy. Mięso doprawiamy sosem rybnym, mieloną kolendrą i pieprzem. Dodajemy wodę, jajko i mieszamy długo aż masa zgęstnieje (wieprzowina lubi masaże – to również sekret soczystego farszu do chińskich pierogów, o którym zwykle autorzy przepisów milczą). Jeśli nie mamy czasu możemy po prostu dosypać siemienia lnianego. Z mięsa formujemy małe, płaskie kotleciki i smażymy je niezbyt długo, aby były jednocześnie przesmażone, ale i wilgotne w środku. Odsączamy je z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. W tym czasie kroimy ogórka w długie cienkie plastry, odsączamy pikle oraz przygotowujemy gałązki kolendry, sosy i prażoną cebulkę. Bułki podpiekamy nad ogniem albo podgrzewamy w piekarniku i składamy: z jednej strony wnętrze smarujemy majonezem, a z drugiej sosem hoisin. Do środka wkładamy, ogórka, kotleciki, pikle oraz liście kolendry, a na wierzchu polewamy srirachą i posypujemy prażoną cebulką.

Podobne wpisy